Trzepak.pl


Nowy temat  Odpowiedz w temacie
Autor Wiadomość
Post: pn, 20 lut 2017 19:24:51 
   Tytuł: maszt po zimie
Odpowiedz z cytatem
Offline
trzepakowy alchemik
trzepakowy alchemik

Rejestracja: czw, 23 lis 2006 17:26:03
Posty: 4968
Chłopacy,
mam maszt z swego czasu wychwalanej firmy 'globalnet' niestety po tej zimie zauważyłem że dużo rurek na skratowaniu ukośnym jest rozerwana (nie liczyłem dokładnie, ale z 5 takich miejsc na całym maszcie jest napewno, możliwe że jakby dokładnie skontrolować to to będzie x3).
Pytania w związku z tym mam takie:
1. czy wynika to z tego że był niechlujnie wykonany?
2. czy to normalne, i z każdym się tak dzieje?
3. czy jestem w stanie coś zrobić żeby zabezpieczyć przed kolejną zimą?
4. dlaczego tak się dzieje tylko na skratowaniu ukośnym?
5. Czy to jest bezpieczne :) ?

Dodam że maszt ma 5 lat.


Na górę
Post: pn, 20 lut 2017 19:45:20 
   Tytuł: Re: maszt po zimie
Odpowiedz z cytatem
Offline
trzepakowy master
trzepakowy master

Rejestracja: śr, 12 mar 2008 16:12:35
Posty: 8003
to nie jest normalne. nie powinno się to zdarzyć. bezpieczne to też nie jest. przy kilkunastu pękniętych skratowaniach to poważnie bym się zastanawiał nad wejściem na niego...

osobiście uważam że winna jest woda która w zimę rozrywa metal od środka, jedna kiedyś mi wspominał spawacz takich masztów że takie rzeczy się też dzieją jak był lichej jakości stół do spawania i źle są później przenoszone obciążenia (ale wtedy rurki powinny pękać, a nie wyglądać jakby w nich wybuchła petarda).

_________________
www.fiberion.pl


Na górę
Post: pn, 20 lut 2017 21:04:23 
   Tytuł: Re: maszt po zimie
Odpowiedz z cytatem
Offline
trzepakowy alchemik
trzepakowy alchemik

Rejestracja: czw, 23 lis 2006 17:26:03
Posty: 4968
no właśnie...
Woda do środka musi się dostawać przez spawy, bo np. 2 wybulenia mam na dolnym segmencie, a z góry napewno są 3 plastikowe dekle (a przynajmniej rok temu jeszcze były).
Ciekawostka, bo maszt wyglądał solidnie i sprawiał wrażenie dobrze wykonanego (oglądałem spawy, fachowcem nie jestem, ale mi się podobały)


Na górę
Post: pn, 20 lut 2017 21:50:01 
   Tytuł: Re: maszt po zimie
Odpowiedz z cytatem
Offline
Mistrz pióra
Mistrz pióra

Rejestracja: ndz, 09 mar 2008 13:41:52
Posty: 2439
Lokalizacja: Aleksandrów Łódzki
u Nas takie rzeczy wystąpiły na jednym z elementów 3 albo 4 element kraty "Maszty.net" o wiele gorzej wykonane niż Global

powodem na moje oko było zbyt duże siły które przenosił ten element.... standardowo były założone odciągi na trzy strony + przeciwskrętne ponieważ była założona radiolinia Eryk na tamten czas... 60cm przez kilka lat, przez około rok dołożona została druga 30cm :( niestety po jej zdementowaniu maszt nie wyglądał już tak samo :(... podejrzewam że siła wiatru w okresie jesienno-zimowym + liczba dużych/ciężkich anten z powodowała uszkodzenie tego elementu, pod Nim druga linia linek przeciwskrętnych niwelowała naprężenia na kolejne elementy

maszt został zdemontowany i zastąpiony nowym.... radiolinie w sumie zniknęły, na innych konstrukcjach tego typu nie mamy z tym problemu ale i anten było o wiele mniej


Na górę
Post: wt, 21 lut 2017 10:37:50 
   Tytuł: Re: maszt po zimie
Odpowiedz z cytatem
Offline
Czytelnik
Czytelnik

Rejestracja: pt, 05 cze 2015 0:30:13
Posty: 117
Lokalizacja: Myszków
Mimo iż nie posiadam u siebie krat, to jednak nie spotkałem się z takim zjawiskiem :spioch:
Możesz zrobić jakieś zdjęcie tego pęknięcia?

_________________
Niech pierwszy rzuci kamień w ucznia ten kto urodził się z całą wiedzą i nie musiał się nigdy uczyć.


Na górę
Post: czw, 23 lut 2017 9:30:03 
   Tytuł: Re: maszt po zimie
Odpowiedz z cytatem
Offline
Wyciszony literat
Wyciszony literat
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr, 24 kwie 2013 18:07:46
Posty: 923
Lokalizacja: Myszków
Występuje, zmienialiśmy kratę z tego powodu bo strzeliły rurki na trzech przeciwskrętnych kolejno w górę od pierwszej. Na pewno woda bo rurki rozerwane od środka, ale którędy weszła to już nie szukaliśmy.

_________________
http://www.morawiec.info - taki tam sobie blog


Na górę
Post: czw, 23 lut 2017 13:15:34 
   Tytuł: Re: maszt po zimie
Odpowiedz z cytatem
Offline
Czytelnik
Czytelnik

Rejestracja: sob, 09 gru 2006 9:50:55
Posty: 110
U mnie maszty.net też lubiły pękać na ukośnym skartowaniu. Plastikowe kapsle u góry nic nie dają, jak przez spawy wchodzi woda. Przy masztach retisa problemu jak na razie nie zaobserowowałem.


Na górę
Post: śr, 08 mar 2017 17:41:52 
   Tytuł: Re: maszt po zimie
Odpowiedz z cytatem
Offline
trzepakowy alchemik
trzepakowy alchemik

Rejestracja: czw, 23 lis 2006 17:26:03
Posty: 4968
a co myślicie o takim pomyśle:
w dolnej części zaraz obok, lub na spawie nawiercić otwór fi 4, którym woda spływałaby...
Oczywiście tylko w tych elementach które już są rozerwane (rozerwania można zaspawać -na dolnym elemencie wiadomo)
Istnieje prawdopodobieństwo, że w kolejnej zimie na elementach już rozerwanych rozerwie poniżej aktualnego rozerwania...
(gadałem z jednym znajomym co siedzi w metalurgii, i ponoć wbrew pozorom nie jest to głupi pomysł)

Wiem że trochę to chaotycznie napisane, jak będę miał troszkę czasu, to może jakiś rysunek poglądowy machnę.


Na górę
Post: śr, 08 mar 2017 21:59:32 
   Tytuł: Re: maszt po zimie
Odpowiedz z cytatem
Offline
trzepakowy master
trzepakowy master

Rejestracja: śr, 12 mar 2008 16:12:35
Posty: 8003
Żeby się obyło bez demontażu, to przydałby się Tobie spawacz-wspinacz alu :)

Start od dołu: wycięcie jednego uszkodzonego elementu, wspawanie nowego, wio do góry i od nowa.

A ogólnie Twój pomysł z nawiercaniem jest ok. Jak dobrze pamiętam to maszty które mam zamontowane fabrycznie mają frez od spodu na dolnym spawie specjalnie do tego celu

_________________
www.fiberion.pl


Na górę
Post: śr, 08 mar 2017 22:40:56 
   Tytuł: Re: maszt po zimie
Odpowiedz z cytatem
Offline
Wyciszony literat
Wyciszony literat
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr, 24 kwie 2013 18:07:46
Posty: 923
Lokalizacja: Myszków
Nawiercenie otworu nic nie da, przecież jak w zimie woda popłynie po maszcie w ujemnej temperaturze taki otwór za chwilę lód zaklei. Miałem otwory w maszcie a i tak woda rozerwała go pół metra wyżej.

_________________
http://www.morawiec.info - taki tam sobie blog


Na górę
Post: czw, 09 mar 2017 0:11:54 
   Tytuł: Re: maszt po zimie
Odpowiedz z cytatem
Offline
trzepakowy master
trzepakowy master

Rejestracja: śr, 12 mar 2008 16:12:35
Posty: 8003
Przy ujemnej temperaturze woda zamarza....

Natomiast póki otwór jest drożny to jest znacznie mniejsza szansa że rurka zostanie uszkodzona. Oczywiście otwór spustowy musi być od dołu w najniższym punkcie rurki, a nie z boku. Natomiast przy wymianie rurki to jasna sprawa że trzeba naprawić (a w sumie to zrobić od nowa prawidłowy, bo rurka przecież idzie do wymiany) spaw przy górnym mocowaniu tego skratowania tak, by woda się nie dostawała przez wadliwą spoinę do wnętrza rurki.

_________________
www.fiberion.pl


Na górę
Post: sob, 11 mar 2017 9:40:56 
   Tytuł: Re: maszt po zimie
Odpowiedz z cytatem
Offline
Czytelnik
Czytelnik

Rejestracja: ndz, 13 kwie 2008 14:57:54
Posty: 123
To jeszcze pamiętajcie, że zależnie od stopu aluminium, należy po spawaniu odprężyć/wygrzać miejsce łączenia (czego producenci masztów pewnie nie robią).

_________________
Pozdrawiam !
Zibi K.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Dzisiaj jest ndz, 21 sty 2018 20:17:14

Strefa czasowa UTC+02:00

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
SubSilver2 modified for Trzepak.pl by Colir
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl