Trzepak.pl


Nowy temat  Odpowiedz w temacie
Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Autor Wiadomość
Post: pn, 12 lut 2018 17:35:19 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: sob, 30 sie 2014 20:03:43
Posty: 553
ko20 pisze:
djrobson pisze:
A niby dlaczego kolega wstawił do zestawienia pelet? Przecież to bzdura. Przecież to się pali tak czysto, że dymu z tego nie uświadczysz, nie ma opcji.

I dlatego w tym kraju oddychamy takim syfem. O słodka ignorancjo plus co z oczu to z serca.


Czego Ty się najadłeś/napiłeś? Pelety spalają się niesamowicie czysto, jak nie widziałeś tego na oczy (nie poczułeś spalin, chociaż i z tym jest problem czy to jeszcze spaliny?) to zamilcz. Nie da się tego porównac do jakiegokolwiek innego pieca/metody spalania paliw stałych, przynajmniej w domowych warunkach. Między tzw. ekogroszkiem a peletem dzieli przepaść.

Problem ze smogiem to palenie śmieci, i w głównej mierze moczenie miału/węgla. Czyli widoczne tzw. świece dymne z kominów. Bo są osoby, które od zawsze tak palą i co im zrobisz? Znam osoby, co są swięcie przekonane, że z mokrego węgla wydziela się wodór i wszystko lepiej działa, a podwórka nie widać.


Na górę
Post: pn, 12 lut 2018 17:53:41 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: śr, 11 cze 2014 17:34:03
Posty: 717
kensai pisze:
ko20 pisze:
Dla mnie to jest dziwne bo standardowa taryfa G12 (nie G12w bo ta jest nieopłacalna jeśli masz mieć ciepło cały dzień, a nie tylko w weekendy chyba że masz domek letniskowy w Bieszczadach) to 24,46grosza.kWh w Tauronie z której może skorzystać 1/4 populacji Polski (jak zmienisz sprzedawcę prądu to będzie jeszcze taniej):

Ja mogę zmienić dostawce prądu na dowolnego. Ale razem z dystrybucja i tak wyjdzie G12 (nocna) kolo tych 37-38groszy. Zmiana dostawcy prądyu nie zmienia dystrybutora. Po zmianie dostawcy roznice są groszowe. Mało widać wiesz o cena po za swoim miejscem zamieszkania.
Podajesz COP pompy powietrznej (2-3) a ceny dla pomp gruntowych.


Na górę
Post: pn, 12 lut 2018 18:15:52 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: śr, 11 cze 2014 17:34:03
Posty: 717
djrobson pisze:
ko20 pisze:
djrobson pisze:
A niby dlaczego kolega wstawił do zestawienia pelet? Przecież to bzdura. Przecież to się pali tak czysto, że dymu z tego nie uświadczysz, nie ma opcji.

I dlatego w tym kraju oddychamy takim syfem. O słodka ignorancjo plus co z oczu to z serca.


Czego Ty się najadłeś/napiłeś? Pelety spalają się niesamowicie czysto, jak nie widziałeś tego na oczy (nie poczułeś spalin, chociaż i z tym jest problem czy to jeszcze spaliny?) to zamilcz. Nie da się tego porównac do jakiegokolwiek innego pieca/metody spalania paliw stałych, przynajmniej w domowych warunkach. Między tzw. ekogroszkiem a peletem dzieli przepaść.

Problem ze smogiem to palenie śmieci, i w głównej mierze moczenie miału/węgla. Czyli widoczne tzw. świece dymne z kominów. Bo są osoby, które od zawsze tak palą i co im zrobisz? Znam osoby, co są swięcie przekonane, że z mokrego węgla wydziela się wodór i wszystko lepiej działa, a podwórka nie widać.

Niczego nie piłem ani nie paliłem. W przeciwieństwie do domorosłych ekspertów którym się wodór się z mokrego węgla wydziela, lub którzy se ubzdurali że jak nie widać dymu to nie ma w nim pyłów, ja trochę pogrzebałem po źródłach naukowych. I sorry, Twój pellet jest lepszy od węgla, fakt, ale tylko niewiele. Mowa o poprawnym spaleniu jednego i drugiego. Jeszcze raz, twarde dane jasno mówia ze dobrze spalony pellet wydziela tyle pyłów co dobrze spalone drewno. Nawet jeśli TY tego nie widzisz względnie Ci się to nie podoba. Zreszta nie masz jak tego zobaczyć. W kazdym 1m3 powietrza/spalin wylaujacych z Twojego komina są jakieś części grama tych pyłów. Jak to chcesz oczami zobaczyc? To mogą tylko przyrządy pomiarowe zobaczyć.

Weliminowanie skrajnych patologii o których piszesz, probem ograniczy ale go nie rozwiąże. NIestety nie ma zupełnie danych w jakim stopniu. Ale jak policzysz ile wungla spalamy w tym kraju w domach, to nawet przy założeniu idealnego spalenia bedzie źle.


Na górę
Post: pn, 12 lut 2018 18:22:09 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: sob, 30 sie 2014 20:03:43
Posty: 553
A sobie grzeb szukaj, każdemu wolno. Jednak pelet nie jest tu problemem szkoda, że tego nie rozumiesz :)


Na górę
Post: pn, 12 lut 2018 18:30:17 
Odpowiedz z cytatem
Online
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: wt, 17 lut 2009 0:15:58
Posty: 644
Lokalizacja: Kraków
djrobson pisze:
A sobie grzeb szukaj, każdemu wolno. Jednak pelet nie jest tu problemem szkoda, że tego nie rozumiesz :)

dokładnie tak... czyste drewno w prawidłowo zabudowanym kominku jest również bardzo nisko emisyjne

tyle że gaz dziś jest a za 2 tygodnie przy takiej a nie innej polityce może go nie być

mam wrażenie że część ludzi jadących jak po burej suce po każdym rodzaju stałego paliwa ma jakieś powiązania z pgnige albo gazpromem lub jakimiś spółkami zależnycmi


Na górę
Post: pn, 12 lut 2018 18:57:37 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Wyciszony literat
Wyciszony literat

Rejestracja: pt, 04 lip 2008 23:27:15
Posty: 809
hub_lan pisze:
djrobson pisze:
A sobie grzeb szukaj, każdemu wolno. Jednak pelet nie jest tu problemem szkoda, że tego nie rozumiesz :)

dokładnie tak... czyste drewno w prawidłowo zabudowanym kominku jest również bardzo nisko emisyjne

tyle że gaz dziś jest a za 2 tygodnie przy takiej a nie innej polityce może go nie być

mam wrażenie że część ludzi jadących jak po burej suce po każdym rodzaju stałego paliwa ma jakieś powiązania z pgnige albo gazpromem lub jakimiś spółkami zależnycmi


którejś pięknej zimy, stojąc z kolegą przy jego domu, w którym jego wybranka napaliła w kominku brzozą czy sosną.. masakra.. w jednej chwili łzy z oczu zaczęły mi się tak lać, że nie mogłem wytrzymać..
Dym szedł w dół, ale taki strasznie żrący.., więc nie wiem czy z tym kominkiem jest tak ok.., choć było czuć naprawdę drewnem, ale może bardzo żywiczne było, nie wiem.., dziękuje nie stoję..


Na górę
Post: pn, 12 lut 2018 18:59:18 
Odpowiedz z cytatem
Offline
trzepakowy szaleniec
trzepakowy szaleniec

Rejestracja: wt, 06 lut 2007 13:29:28
Posty: 3196
nie pali się w kominku drzewem iglastym, bo to proszenie się o kłopoty. Szczypanie w oczy to zapewne mokre drewno, ja sezonuję 2-3 lata.

_________________
po godzinach... http://suzuki.a-ng.eu/forum/viewtopic.php?f=28&t=6570


Na górę
Post: pn, 12 lut 2018 19:10:58 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: sob, 30 sie 2014 20:03:43
Posty: 553
Niewysezonowane drewno, plus za mało powietrza to proszenie się o kłopoty w kotłach na paliwo stałe. Kominek to jeden z najgorszych, z najmniejszą sprawnością, kotłów zasypowych. O sośnie nawet nie wspomnę. Drewno sosnowe jest b.energetyczne ale spali się właśnie ładnie w.... kotłach peletowych :)

Kominki trzeba tuningować, podobnie jak to robią w zasypowych (na forum muratora jest tego od groma: powietrze wtórne, szmot itd.). Pierwszy z brzegu z królestwa kominków https://www.youtube.com/watch?v=20hqdrS ... Iw&index=1


Na górę
Post: pn, 12 lut 2018 20:12:12 
Odpowiedz z cytatem
Online
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: wt, 17 lut 2009 0:15:58
Posty: 644
Lokalizacja: Kraków
dlatego właśnie pisałem nie o kominku tylko o PRAWIDŁOWO ZABUDOWANYM KOMINKU z podwójnym płaszczem i podkową do CWU oraz rozprowadzeniem ciepłego powietrza nadmuchem itp kompletnym wyposażeniem

sam kominek to ostatecznie może być jako totalnie rezerwowe źródło ogrzewania na wypadek awarii wszystkiego innego do zagrzania jednego pomieszczenia żeby przetrwać kilka dni do czasu naprawy


Na górę
Post: pn, 12 lut 2018 22:39:45 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Obsesyjny prozaik
Obsesyjny prozaik

Rejestracja: wt, 28 sie 2007 20:53:46
Posty: 1400
hub_lan pisze:
dlatego właśnie pisałem nie o kominku tylko o PRAWIDŁOWO ZABUDOWANYM KOMINKU z podwójnym płaszczem i podkową do CWU oraz rozprowadzeniem ciepłego powietrza nadmuchem itp kompletnym wyposażeniem

sam kominek to ostatecznie może być jako totalnie rezerwowe źródło ogrzewania na wypadek awarii wszystkiego innego do zagrzania jednego pomieszczenia żeby przetrwać kilka dni do czasu naprawy

To ja wolałem zabudować dziurę w kominie na wylot spalin z kominka a jak przyjdzie wojna to se kupię trociok. Zwłaszcza po tym jak się @djrzulf chałupa spaliła przez kominek (źle wykonany).


Na górę
Post: pn, 12 lut 2018 22:49:31 
Odpowiedz z cytatem
Online
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: wt, 17 lut 2009 0:15:58
Posty: 644
Lokalizacja: Kraków
to zamknij tą dziurę też od góry bo deszcz i śnieg napada a niewentylowany komin to spore prawdopodobieństwo grzyba

kominek to też pewien rodzaj nastroju więc jak już się go ma to wywalać nie warto


Na górę
Post: pn, 12 lut 2018 23:05:08 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Obsesyjny prozaik
Obsesyjny prozaik

Rejestracja: wt, 28 sie 2007 20:53:46
Posty: 1400
hub_lan pisze:
to zamknij tą dziurę też od góry bo deszcz i śnieg napada a niewentylowany komin to spore prawdopodobieństwo grzyba

kominek to też pewien rodzaj nastroju więc jak już się go ma to wywalać nie warto

Zamknąłem od góry już dawno.


Na górę
Post: wt, 13 lut 2018 0:34:30 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Subskrybent
Subskrybent

Rejestracja: ndz, 18 mar 2007 15:28:19
Posty: 332
Lokalizacja: BDG
https://megawrzuta.pl/download/7b65cf61 ... 4145f.html

Moje zestawienie od 2,5 roku za gaz.
Piec to brotje kondensacyjny, piętro 100% podłogówka, parter grzejniki, dodatkowo ciepła woda z pieca. Temperatura dzień 23, noc 21. Powierzchnia 140m2 plus piwnica. Dach i ściany ocieplone.

Gaz mam od 2010 roku, od tego czasu zużyłem 11100 m3. Na szybko licząc x około 2zł czyli 22tyś zł za 8 lat grzania. Jest to jedyne źródło ciepła w domu.

_________________
www.shih-tzu.pl


Na górę
Post: wt, 13 lut 2018 1:50:20 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Obsesyjny prozaik
Obsesyjny prozaik

Rejestracja: pn, 02 maja 2011 21:52:57
Posty: 1237
hub_lan pisze:
z tym smogiem to politycy się lubią publicznie brandzlować a niewiele z tego wynika :)

bo co zrobią ustalą termin 2 lata do całkowitego zakazu używania paliwa stałego?
i tym sposobem 70% ich wyborców zostanie bez ogrzewania - piękny polityczny strzał w kolano a właściwie samobójstwo polityczne

Ty z kolegą @ko20 nawet politykę wepniecie do pieców C.O
hub_lan pisze:
co najwyżej zrobią termin 31.12.2050 albo coś w tym stylu bo będą się mogli pochwalić że coś robią a równocześnie zachowają wyborców bo nikt nie kalkuluje na tak duże odległości czasowe
a nawet jak wpiszą 2025 to potem będą przesuwać ten termin w nieskończoność żeby poparcia nie stracić

Na obecny stan zasobów i używanych technologii grzewczych, termin 2050 jest wysoce realnym.
ko20 pisze:
Można w tym kraju znaleźć 20mld PLN rocznie na głoswy wyborcze (500+) a nie da się na poprawę zdrowia takiej kwoty w pare lat wydac?

Na szczęście można, dzięki temu od 2lat rodzice tych dzieci mają pieniądze aby kupić węgiel i żeby dzieci nie siedziały w zimnie i grzybie (efektem ubocznym jest niestety większy smog). W bieżącej sytuacji trzeba też informować o bardziej efektywnym, ograniczającym zadymienie, spalaniu węgla od góry.
hub_lan pisze:
Koszty społeczne to fajne określenie bo można je zastosować zawsze i do wszystkiego szczególnie w sytuacji w której to państwo zajmuje się prawie wszystkim (zupełnie niepotrzebnie)

co do kosztów finansowych to jeśli już ponosi je Kowalski, Wiśniewski czyli pojedynczy ludzie a nie bliżej nieokreślone MY

Proszę nie używaj argumentu krytycznego 500+ równocześnie mówiąc o kosztach społecznych bo to wynik tej samej zbrodniczej ideologii maksistowskiej

Już dziś gdyby nie wparcie społeczne poprzez dodatki mieszkaniowe/zasiłki celowe MOPS-ów, tysiące ludzi by w Polsce zimą zamarzały. Polska to nie eden neoliberalnych id..., leży na półkuli północnej i jest zima z ujemnymi temperaturami (w Indiach część społeczeństwa całe życie śpi na ulicy, w Brazylii fawele chronią tylko przed deszczem i słońcem...).
czolo pisze:
- większość ofiar to ludzie młodzi dopiero kolejny przedział to osoby w podeszłym wieku.
- szacunki mówią o ponad 100 tyś osób z uszkodzonym układem oddechowym. To tez trzeba wkalkulować w koszty społeczne zjawiska.

Wystarczy brak pomiaru, aby problem nie istniał w świadomości. Podejście udowodnione zarówno ze strony obywateli, jak i rządzących. Problem dotyczy kilku wybranych aglomeracji, a reszta kraju zyje w czystym powietrzu?

Oczywiście masz rację w kwestii pomiarów-to powietrze było złej jakości nie od "wczoraj", lecz teraz coraz częściej dokonujemy pomiarów, które też są coraz bardziej dokładne. Teraz co do paliw stałych-to najbardziej zagrożone aglomeracje zapewne zrezygnują (za dopłatą) w określonej perspektywie czasowej, w ujęciu krajowym rok 2050 to raczej optymistyczna perspektywa (do póki nie wybudujemy co najmniej 2 elektrowni atomowych, nie ma co liczyć na pewne, stabilne ceny ogrzewania zimą). Teraz jest potrzeba przejścia na gaz, niestety zapewne skutkiem tego będzie w ciągu najbliższych kilku lat wzrost cen tego surowca.
kensai pisze:
A ja grzeję prądem. Kosztuje to prawie tyle co grzanie gazem z pieca kondensacyjnego.
Koszt kilowatogodziny prądu to 21,5 grosza, koszt gazu z sieci około 20 groszy był w zeszłym roku.
Taryfa G12E (będzie zlikwidowana z końcem roku 2018, potem zmienię prawdopodobnie na G13 przez co rachunki mi wzrosną rocznie o jakieś 200-300zł).

Chyba nie podajesz pełnej ceny kWh? U mnie na fakturze wychodzi 0,61 zł brutto kWh (co prawda taryfa uniwersalna G11/PGE, ale podwójna taryfa nie daje takich profitów).
ko20 pisze:
I dlatego w tym kraju oddychamy takim syfem. O słodka ignorancjo plus co z oczu to z serca. Pellet to jakoś tam przetworzone, sprasowane ... drewno. Pi razy oko spalajac go wyemitujesz tyle pyłów co ze spalania drewna. Pewnie ze 2kg pyłów(!!) z tonu spalonego pelletu. Różnie podają w różnych źródłach. Fakt, z 5 razy mniej od węgla!! Juhu. I pewnie 500x wiecej od gazu przy tej samej energetyczności :-(
Tak samo syfiaste jest każde paliwo stałe. Nie ma zlituj.

Tutaj jednak bezsprzecznie kolega ma rację, patrząc na ekologię i jakość powietrza to tylko gaz i prąd jest właściwy w użyciu (niestety kondycja finansowa gospodarstw domowych nie pozwala na masową skalę przejść w te źródła energii).


Na górę
Post: wt, 13 lut 2018 12:12:09 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: śr, 11 cze 2014 17:34:03
Posty: 717
djrobson pisze:
A sobie grzeb szukaj, każdemu wolno. Jednak pelet nie jest tu problemem szkoda, że tego nie rozumiesz :)

Dlatego napisałem ze w tym kraju długo nie będzie czystego powietrza, bo ludzie pewnych rzeczy nie zaakceptują i zwalaja cała wine na innych, tych gorszych.


Na górę
Post: wt, 13 lut 2018 12:24:11 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: śr, 11 cze 2014 17:34:03
Posty: 717
hub_lan pisze:
djrobson pisze:
A sobie grzeb szukaj, każdemu wolno. Jednak pelet nie jest tu problemem szkoda, że tego nie rozumiesz :)

dokładnie tak... czyste drewno w prawidłowo zabudowanym kominku jest również bardzo nisko emisyjne

tyle że gaz dziś jest a za 2 tygodnie przy takiej a nie innej polityce może go nie być

mam wrażenie że część ludzi jadących jak po burej suce po każdym rodzaju stałego paliwa ma jakieś powiązania z pgnige albo gazpromem lub jakimiś spółkami zależnycmi

Bzdura. Bardzo nisko emisyjny jest gaz. Trochę gorszy jest olej.

Tak jak pisałem, a czego Wy nie potraficie/nie chcecie/nie możecie zaakceptować, ta nisko emisyjność drewna/pelletu jest pare razy lepszą od węgla, i 100x gorsza od gazu.
Do tego, węgiel, drewno można spalić źle wywalajac tą emisyjność w kosmos. Gazu nie da się chyba spalić źle.
I nie mam nic wspolnego z ruskimi, gazem czy Pgnig. Takie są fakty i pomiary. Jedz na zachód europy. Tam gdzie czyste powietrze. Spalanie paliw stałych w domach to jakiś margines. Czemu? przecież tanio i niskoemisyjnie. W wielu krajach zachodnich są zakazy palenia w kominkach tym niskoemisyjnym paliwem.

Moj sąsiad przy zakazie używania paliw stałych we wsi, tak na oko ze 2m3 puścił w kominku w tą zimę. W oczy wieczorami szczypie od tego niskoemisyjnego paliwa. Tak to on. Po nawietrznej domu wali wędząnką. Po zawietrznej czysto.


Na górę
Post: wt, 13 lut 2018 13:18:14 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: sob, 30 sie 2014 20:03:43
Posty: 553
ko20 pisze:
Tak jak pisałem, a czego Wy nie potraficie/nie chcecie/nie możecie zaakceptować, ta nisko emisyjność drewna/pelletu jest pare razy lepszą od węgla, i 100x gorsza od gazu.


Źródło poproszę.


Na górę
Post: wt, 13 lut 2018 14:33:50 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: śr, 11 cze 2014 17:34:03
Posty: 717
djrobson pisze:
ko20 pisze:
Tak jak pisałem, a czego Wy nie potraficie/nie chcecie/nie możecie zaakceptować, ta nisko emisyjność drewna/pelletu jest pare razy lepszą od węgla, i 100x gorsza od gazu.


Źródło poproszę.

Zródło to chęć skorzystania z guugla z frazami typu:
PM2.5 emission pellet
solid fuel PM emission comparison, study, white paper itd, itp.
Życia braknie to wszystko przeczytać. Głownie jakieś agencje rządowe na świecie (UK, USA, skandynawia, czasem niemce).

Po polsku mało znajdziesz. Nasz najwiekszy na świecie smog pochodzi od paru spalaczy śmieci, i nie mam potrzeby się przejmować innymi paliwami z których dymu nie widać :-(


Na górę
Post: wt, 13 lut 2018 14:57:49 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Obsesyjny prozaik
Obsesyjny prozaik
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt, 14 sty 2011 0:36:15
Posty: 1243
Lokalizacja: Jaworzno
Cytuj:
niestety kondycja finansowa gospodarstw domowych nie pozwala na masową skalę przejść w te źródła energii


Problem dotyczy imho tylko ludzi, którzy mają dostęp do taniego opału lub palą śmieciami. Ktoś kto kupuje węgiel po cenach rynkowych zapłaci tyle samo, ewentualnie niewiele więcej za ogrzewanie gazem. No ok, koszt modernizacji jeszcze dochodzi ale w tej chwili gminy robią mocne dofinansowania. Ja nie dostałem z gminy nic, bo 10 lat temu dostałem już na wymianę pieca węglowego na nowszy. Dostałem jednak z wojewódzkiego funduszu 25% co w efekcie dało 3kPLN. Zatem modernizacja na gaz kosztowała mnie 9kPLN. Nowy piec węglowy z podajnikiem kosztowałby pewnie z montażem ok 2kPLN mniej. Różnica jest, ale nie jest tragiczna. O wysokości rachunków pisałem na poprzedniej stronie. Wszystko się wyjaśni za miesiąc, ale jeżeli nie przyjdą nagle mrozy po -25, to powinienem wyjść na lekkim plusie niż w przypadku węgla. Nie wiem skąd te wyliczenia niektórych, że ogrzewanie gazem jest 2x droższe. No chyba, że ktoś wczesniej miał węgiel za free (np deputat węglowy dla górników/pracowników kolei).

_________________
netmon.pl - blog o sieciach, sprzęcie i oprogramowaniu dla ISP.


Na górę
Post: wt, 13 lut 2018 15:54:23 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Leniwy eseista
Leniwy eseista

Rejestracja: śr, 11 cze 2014 17:34:03
Posty: 717
loockas pisze:
Cytuj:
niestety kondycja finansowa gospodarstw domowych nie pozwala na masową skalę przejść w te źródła energii


Problem dotyczy imho tylko ludzi, którzy mają dostęp do taniego opału lub palą śmieciami. Ktoś kto kupuje węgiel po cenach rynkowych zapłaci tyle samo, ewentualnie niewiele więcej za ogrzewanie gazem. No ok, koszt modernizacji jeszcze dochodzi ale w tej chwili gminy robią mocne dofinansowania. Ja nie dostałem z gminy nic, bo 10 lat temu dostałem już na wymianę pieca węglowego na nowszy. Dostałem jednak z wojewódzkiego funduszu 25% co w efekcie dało 3kPLN. Zatem modernizacja na gaz kosztowała mnie 9kPLN. Nowy piec węglowy z podajnikiem kosztowałby pewnie z montażem ok 2kPLN mniej. Różnica jest, ale nie jest tragiczna. O wysokości rachunków pisałem na poprzedniej stronie. Wszystko się wyjaśni za miesiąc, ale jeżeli nie przyjdą nagle mrozy po -25, to powinienem wyjść na lekkim plusie niż w przypadku węgla. Nie wiem skąd te wyliczenia niektórych, że ogrzewanie gazem jest 2x droższe. No chyba, że ktoś wczesniej miał węgiel za free (np deputat węglowy dla górników/pracowników kolei).

Musiałeś mieć jakiś wybitnie niefektywny ten piec na węgiel. Teoretyczne wartości opałowe i ceny gazu/węgla mówią że powinno być około 2x drożej przy gazie.


Na górę
Post: wt, 13 lut 2018 17:02:03 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Powieściopisarz
Powieściopisarz

Rejestracja: czw, 25 mar 2010 13:23:23
Posty: 1755
ko20 pisze:
loockas pisze:
Cytuj:
niestety kondycja finansowa gospodarstw domowych nie pozwala na masową skalę przejść w te źródła energii


Problem dotyczy imho tylko ludzi, którzy mają dostęp do taniego opału lub palą śmieciami. Ktoś kto kupuje węgiel po cenach rynkowych zapłaci tyle samo, ewentualnie niewiele więcej za ogrzewanie gazem. No ok, koszt modernizacji jeszcze dochodzi ale w tej chwili gminy robią mocne dofinansowania. Ja nie dostałem z gminy nic, bo 10 lat temu dostałem już na wymianę pieca węglowego na nowszy. Dostałem jednak z wojewódzkiego funduszu 25% co w efekcie dało 3kPLN. Zatem modernizacja na gaz kosztowała mnie 9kPLN. Nowy piec węglowy z podajnikiem kosztowałby pewnie z montażem ok 2kPLN mniej. Różnica jest, ale nie jest tragiczna. O wysokości rachunków pisałem na poprzedniej stronie. Wszystko się wyjaśni za miesiąc, ale jeżeli nie przyjdą nagle mrozy po -25, to powinienem wyjść na lekkim plusie niż w przypadku węgla. Nie wiem skąd te wyliczenia niektórych, że ogrzewanie gazem jest 2x droższe. No chyba, że ktoś wczesniej miał węgiel za free (np deputat węglowy dla górników/pracowników kolei).

Musiałeś mieć jakiś wybitnie niefektywny ten piec na węgiel. Teoretyczne wartości opałowe i ceny gazu/węgla mówią że powinno być około 2x drożej przy gazie.


No to tak jak pisałem kilka postów wyżej. Zrobiliśmy test na piecu kondensacyjnym (Beretta 100 kW, 1-roczna) oraz na piecu węglowym z podajnikiem (palnik 1,5 roku; wymiennik 3 miesięczny, bo stary nam się rozszczelinił) i koszty wyszły podobne. Mogliśmy się w tym wszystkim pomylić o 10-15%, ale nie o 100%.

_________________
www.inet.one.pl
Konfiguracja BGP. Podział pasma (filtry mieszające, IFB). Skrypty bash, perl.


Na górę
Post: wt, 13 lut 2018 17:56:35 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Subskrybent
Subskrybent

Rejestracja: ndz, 18 mar 2007 15:28:19
Posty: 332
Lokalizacja: BDG
ko20 pisze:
Musiałeś mieć jakiś wybitnie niefektywny ten piec na węgiel. Teoretyczne wartości opałowe i ceny gazu/węgla mówią że powinno być około 2x drożej przy gazie.


Poniosła Cie fantazja z tym 2x drożej,
Wymieniałem piec węglowy na gaz i znam różnicę w cenie - nieznacznie wyższa w przypadku gazu lecz ile zaoszczędzam na obsłudze? To jest zaoszczędzony czas czyli też pieniądz oraz dodatkowe pomieszczenie do zagospodarowania.

Sąsiad trzy lata temu zmieniał piec na ekogroszek z podajnikiem i robiliśmy testy porównawcze przez dwa miesiące czyli odpada uwzględnienie różnicy pogody w danym roku. Kubatura podobna, różnica w ociepleniu - ja 15cm on 10cm. Temperatura podobna a koszty ogrzania niemal identyczne. Sumując on żałował, że nie poszedł w gaz ale z uwagi na położoną kostkę nie mógł sobie w tym czasie zrobić przyłącza bo gmina nie pozwalała. Nie wspomnę, że latem musi palić by była ciepła woda w kranie. Ja jest możliwość gazu ziemnego to warto go rozważyć jak główne źródło ogrzewania domu.

_________________
www.shih-tzu.pl


Na górę
Post: wt, 13 lut 2018 21:08:33 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Obsesyjny prozaik
Obsesyjny prozaik
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt, 14 sty 2011 0:36:15
Posty: 1243
Lokalizacja: Jaworzno
ko20 pisze:
Musiałeś mieć jakiś wybitnie niefektywny ten piec na węgiel. Teoretyczne wartości opałowe i ceny gazu/węgla mówią że powinno być około 2x drożej przy gazie.


Tak jak pisałem, węglem grzałem mocniej, do ok 24 stopni w domu, na gazie mam 22 bo nam to w zupełności wystarczy. Dlatego wychodzę mniej więcej porównywalnie. Sąsiedzi którzy poprzechodzili na gaz, ale grzeją podobnie na jednym i drugim paliwie twierdzą, że gaz wychodzi ich od 5 do 10% drożej. Ja jak i większość mieszkańców mojego miasta do grzania wody używaliśmy też pieca węglowego. Myślę, że tutaj były spore straty na tym paliwie.

Oczywiście uwzględniamy w obliczeniach tegoroczne ceny węgla. Jeszcze ze 3 lata wstecz tonę węgla na śląsku kupowałem spokojnie poniżej 500zł. Teraz z pewnego źródła średnia to ok 850zł. Da się taniej, ale da się też zdecydowanie drożej. Poza tym ostatniej zimy nawet pewne źródło zawiodło i węgiel nie był już tak dobry jak kiedyś. Sąsiad pokusił się o czeski węgiel za 600zł. Okazja :) Fajnie, tanio, ale to się palić nie chce.

Skuteczność pieca to też inna bajka. Gazowy ze sterownikiem nie pracuje stale:

https://www.dropbox.com/s/nib50kvupeerd ... 0.png?dl=0

_________________
netmon.pl - blog o sieciach, sprzęcie i oprogramowaniu dla ISP.


Na górę
Post: wt, 13 lut 2018 21:40:34 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Leniwy eseista
Leniwy eseista
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz, 02 kwie 2006 14:08:46
Posty: 686
Lokalizacja: Lublin
Mam domek szkieletowy 90 m2 użytkowe po podłodze 102m
Koszt roczny CO - CWU + gotowanie na gaz, piecyk zwykły z zamkniętą komorą.
Koszt roczny tego wszystkiego to 2200-2400 zł, temp 22-23 stopnie, 2+2 osoby.

Do zrobienia izolacja stropu na poddaszu ( mój błąd bo ucieka na strych tędy sporo ciepła), wrzucenie kolektorów i jakoś będzie :)

_________________
yep


Na górę
Post: śr, 14 lut 2018 0:45:44 
Odpowiedz z cytatem
Offline
Obsesyjny prozaik
Obsesyjny prozaik

Rejestracja: pn, 02 maja 2011 21:52:57
Posty: 1237
Zużywam 3-tony dobrej jakości węgla (30MJ)-koszt 3 tys., nie mam gazu stacjonarnego bo już bym przeszedł na gaz-nie ze względu na cenę, bo ona bezsprzecznie jest wyższa (oscyluje w okół tego co podaje @ko20), ale wygodę i praktycznie brak potrzeby obsługi instalacji,paliwa oraz czystość. Uważam że dopłaty z pieniędzy publicznych mające na celu poprawienie jakości powietrza powinny być dla gospodarstw indywidualnych wyłącznie przeznaczane na instalacje gazowe i elektryczne. A w żadnym wypadku na instalacje opalane pelletem lub drewnem (bo tj. taka iluzja jak ze świetlówkami kompaktowymi, które w ogóle nie były eco- zawierają rtęć, a w przypadku pellet i drewna jest emitowana cała masa pyłu, dlatego te materiały powinny być spalane w instalacjach przemysłowych). A podawane tutaj liczby to tylko przykład jak można żonglować statystyką: węgiel kamienny może mieć energetyczność nie wiele wyższą od brunatnego, nie ma prądu po 21gr-bo tj. tylko goła cena za kWh, bez opłat przesyłowych itd...


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie
Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Dzisiaj jest czw, 22 lut 2018 13:01:16

Strefa czasowa UTC+02:00

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
SubSilver2 modified for Trzepak.pl by Colir
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl